Strona główna

Po Imieninach


Wczoraj byłem w domku u rodziców ojciec miał imieniny, była rodzinka i znajomi. Jak to na imieninach pili jedli i gadali a jak się najedli to po rozłazili się do domów. W sumie impreza trwała ze 3-4 godziny i tak jest chyba dobrze bo nie siedzą i nie zawracają gitary. Ja jak już się wszyscy porozchodzili umówiłem się ze znajomą na spotkanie. Jak zwykle się zasiedziałem i wróciłem do domu przed 24tą a rano trzeba było wstać, ale poszło gładko. A mój ukochany siedział w domu i filmy oglądał i po czatach i stronach branżowych śmigał jak zwykle. A ja dziś zrobiłem zakupy w sklepie specyficznym bo sexshopie i mam nadzieje ze jak przyślą to mój będzie zadowolony J A co się z tym wiąże ja będę zadowolony. Choć nie ukrywam że mam pewne obawy czy dobrze robię ale cóż czas pokaże.
piegus 2006-03-18 11:36:13
skomentuj (2)